poniedziałek, 2 maja 2011

Język sukcesu

Ty mówisz problem, a ja mówię wyzwanie.

Ty mówisz nie potrafię, nie mogę, a mówię, że nie chcę.

Ty mówisz, że niemożliwe, ja mówię możliwe.

Ty mówisz nigdy, ja mówię, że pewnego dnia.

Ty mówisz 10%, a ja 100%

Ty mówisz może..., ja mówię, że zdecydowanie.

Ty mówisz, że może być, a ja, że cudownie!

Czy dostrzegasz, jak słowa mogą zmieniać sposób
w jaki odbierasz życie?

Koncentrując się na braku otrzymujesz życie pełne braku,
Z drugiej strony jeśli skupiasz się na obfitości, szczęściu
i pozytywnych stronach życia - wtedy tym właśnie
je wypełnisz.

Niezależnie od tego jak bardzo proste Ci się to
wydaje, tak właśnie jest! Spróbuj poczuć się
fatalnie kiedy się uśmiechasz. Spróbuj poczuć
wyczerpanie i zniechęcenie kiedy wypełnia
Cię ekscytacja.

Działanie:

Jakiego języka używasz - sukcesu, czy porażki?

Na wszystko, co robisz w życiu można spojrzeć z dwóch
stron - negatywnej i pozytywnej.
W zasadzie nie postrzegamy niczego co nas dotyczy
obojętnie.

Jedynym skutkiem ubocznym takiego sposobu myślenia
jest jego zaraźliwość. Mając pozytywne nastawienie
z pewnością wywierasz pozytywny wpływ na wszystkich,
których spotykasz!

Na pewno nie chcesz mieć zgorzkniałej, negatywnie
nastawionej osoby blisko siebie. Jak wobec tego możesz
oczekiwać, że inni ludzie będą chcieć z Tobą mieć
kontakt, jeśli tak właśnie się prezentujesz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz