Możemy całe życie przyjmować jak prezent i być wdzięczni za rzeczy , które posiadamy.Możemy cieszyć się z tego , że inni także coś posiadają i że otrzymujemy rzeczy,których rzeczywiście potrzebujemy, obojętnie, czy zasłużyliśmy na nie, czy nie.
piątek, 26 sierpnia 2011
jasne strony życia: Świadomość
Świadomość
Świadomość jest racjonalno-logiczną częścią umysłu, a więc analizuje, ocenia, porównuje, zgaduje, przewiduje, rozważa argumenty za i przeciw itp. Jest obdarzona wolą i lubi próbować nowych rzeczy, w tym wyznaczać cele. To właśnie z jej pomocą oceniamy np. wygląd ludzi na ulicy czy sytuacje, w których się znajdujemy.
Świadomość jest najbardziej aktywna za dnia, a w nocy śpi, bo musi odpocząć jak ciało. Gdy wstajemy rano, potrzebujemy chwili, żeby zorientować się w sytuacji – świadomość musi się do niej dostroić. Jest też ograniczona czasem, więc ważne jest dla niej dotrzymywanie terminów, czy punktualność.
Świadomość postrzega świat za pomocą 5 zmysłów – smaku, węchu, słuchu, wzroku i dotyku. Ma ograniczoną zdolność przetwarzania informacji, która pozwala jej na zajęcie się skutecznie 1-3 zadaniami jednocześnie.
Ważne dlatego jest, aby w danej chwili brać na siebie tylko tyle, ile możemy zrobić efektywnie. Oczywiście to różni się w zależności od osoby, ale jeśli będzie to zbyt dużo, nieuchronnie pojawią się błędy.
Świadomość musi też stale mieć jakieś zajęcie, a jej aktywność objawia się myślami. Z własnego doświadczenia wiem, że nie da się ich zahamować. A płyną one przede wszystkim dlatego, że świadomość stale postrzega świat dookoła i nadaje znaczenie jego elementom.
Może też równie dobrze nie dać żadnego znaczenia, co i tak jest znaczeniem. W każdym razie wszystko, co obserwuje znajduje w niej jakieś odbicie. Najmniej wpływowe jest ono wg mnie wtedy, gdy daną rzecz traktujemy neutralnie lub obojętnie, a najbardziej gdy towarzyszą jej mocne emocje czy bodźce, zwłaszcza odebrane po raz pierwszy. Odnośnie wpływowych odbić wystarczy powiedzieć, że jedno traumatyczne(bardzo mocne) przeżycie potrafi stworzyć fobię, z którą człowiek może borykać się nawet wiele lat.
środa, 17 sierpnia 2011
Perfumy męskie - przebojowe
Niepowtarzalne, odrobinę ekstrawaganckie zapachy to gwarancja świetnej zabawy. Odkryj zapachy idealne na imprezę! Daj się ponieść wyobraźni!
Perfumy przebojowe - kolekcja klasyczna
FM 52
Ta eg"
wtorek, 16 sierpnia 2011
Perfumy lekkie - zapach męski
Niezobowiązujące zapachy zaskakują swoją lekkością. Przynoszą delikatne orzeźwienie. Doskonałe na co dzień.
Perfumy męskie lekkie- kolekcja klasyczna
FM 93
Nowoczesny, żywy zapach olśni Cię swym ch�"
sobota, 13 sierpnia 2011
Perfumy męskie eleganckie
Perfumy męskie - eleganckie
Wyrafinowane kompozycje szlachetnych nut zapachowych doskonale pasują do sytuacji, w których musisz pokazać swoją klasę. Wyważone, eleganckie i ponadczasowe. Dla gentelmanów w każdym calu."
piątek, 12 sierpnia 2011
Zapachy męskie- Biznesowe
Przyjemne aromaty ujmujące perfekcyjnie dobranymi nutami zapachowymi. Idealne na co dzień: do pracy , podczas biznesowych spotkań. Dzięki nim zawsze pozostawisz dobre wrażenie.
Perfumy biznesowe kolekcja klasycz"
środa, 10 sierpnia 2011
Perfumy zmysłowe
Zmysłowe, gorące zapachy, które przenoszą w świat niezapomnianych doznań.Uwodzą bezkompromisowością i kuszą bogactwem nut zapachowych. To kwintesencja kobiecości. Rekomendowane szczególnie na wieczór.
Perfumy zmysło"
Życie w obfitości
Kiedy ktoś zakłada swój własny interes i zaczyna kreować coś absolutnie unikalnego, bo swojego – może popaść w pułapkę konkurencji. Strach i presja jakie wtedy towarzyszą każdemu młodemu przedsiębiorcy są przytłaczające i ograniczające. Zamiast skupić się na obdarowywaniu ludzi wartością swojej pracy, człowiek zaczyna kombinować i zmagać się z tym, by wciąż unosić głowę na powierzchni wody i łapać powietrze dobrej pozycji w oceanie swojej branży.
Ale takie zachowanie wcale nie jest związane jedynie z zarabianiem pieniędzy. Konkurencja może się przecież również odnosić do wyników w nauce, sporcie, czy chociażby starań dwóch mężczyzn o jedną kobietę. O ile jest zdrowa i wnosi podnoszenie jakości życia – wszystko jest dobrze. Zaczyna się jednak robić nieciekawie kiedy zamiast tego, zaczynamy się przeraźliwie o wszystko bać.
„Nikt nie może powstrzymać cię
przed otrzymaniem tego, co twoje, ograniczając
dostęp do zasobów widzialnych.”Wallace D. Wattles, Naukowa Metoda Wzbogacania się
Wattles pisze, że należy zawsze wychodzić z pozycji kreowania, a nie konkurencji. Na co dzień istnieje wiele takich sytuacji, w których możemy czuć, że ktoś nam coś „odbiera”. Samochód, który chcemy kupić, mieszkanie, w którym chcemy mieszkać, pomysł, na który wpadliśmy, czy ostatnią świeżą bułkę w piekarni.
Żeby przestać się obawiać o cokolwiek trzeba zrozumieć, że wszystko, czego chcemy jest już w Uniwersalnym Umyśle. To nie jest jakiś wspólny worek, do którego wrzucono dwadzieścia samochodów i jeśli ktoś będzie szybszy to zabierze twoje auto z magazynu Uniwersalnego Umysłu, bo ty nie zdążyłeś i okazałeś się dwudziesty pierwszy w kolejce. Każdy z nas ma swoje oddzielne Źródło, to znaczy oddzielną percepcję rzeczywistości i choć wszystko razem jest Jednym, każdy tę Jedność postrzega na swój własny, piękny sposób.
Więc wszystko, o czym jesteś w stanie pomyśleć jest twoje. I nikt nie ma do tego prawa. Wystarczy wejść w posiadanie tych rzeczy, o które prosisz. Uświadom sobie, że Źródło ma dla ciebie, specjalnie dla ciebie i tylko i wyłącznie dla ciebie zasób wszystkich rzeczy o jakie kiedykolwiek poprosisz i one należą tylko i wyłącznie do ciebie. Nie ma żadnej obawy, że ktoś ci coś zabierze. „Ktoś” ma swoje własne Źródło, z którego czerpie swoją obfitość.
Każdy z nas jest absolutnie unikalny, więc nie ma możliwości by ktoś mógł być w czymś taki sam jak ty, lub lepszy. Jesteśmy równi, czasami jednak mamy inne pojęcie o swojej wartości i to działa złudnie. To tak jak gdyby wziąć banknot dwudziestu złotych, pomiąć go i rzucić na ziemię i oświadczyć, że teraz już nie jest wart dwudziestu złotych. Jest nadal wart tyle samo, ale z zewnątrz może wyglądać to inaczej.
Musimy sobie uświadomić, że nikt nie może nam odebrać naszej wymarzonej rzeczywistości. Ona jedynie czeka na to, byśmy po nią sięgnęli. Zniszczmy pojęcie konkurencji jako strachu i presji przed odrzuceniem i degradacją. Niech stanie się słowem określającym wciąż nowe dążenia do rozwoju.
wtorek, 9 sierpnia 2011
Perfumy tajemnicze
Perfumy tajemnicze - kolekcja klasyczna
FM 09
Dos"
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Perfumy świeże
Perfumy świeże - kolekcja klasyczna
FM 06"
piątek, 5 sierpnia 2011
Zamiast gadać...
Wszystkie nasze modlitwy są wysłuchiwane. To nie prawda, że Bóg kieruje się jakimiś dziwnymi zasadami dając jednym to, co chcą, tymczasem innym zabierając lub opóźniając czas, w jakim ktoś ma coś otrzymać. Jakimi kryteriami kierowałby się wtedy? I po co? Jedynymi osobami, które naprawdę decydują o szybkości i jakości spełnienia się prośby jesteśmy my sami.
„Odpowiedź na modlitwę nie jest adekwatna do
twojej wiary dopóki gadasz, natomiast jest adekwatna
do twojej wiary wtedy, gdy pracujesz.”Wallace D. Wattles, Naukowa Metoda Wzbogacania się
Kiedy gadamy włącza się nasz umysł. W ogóle słowo „gadanie” nie kojarzy się z niczym dobrym. Co my tu mamy? Hmm… mówienie o czymś nieważnym, czczym, bezsensownym, marnowanie energii na mówienie, zamiast pracę, poświęcanie czasu na czynność bezcelową, która nie wnosi nic dobrego. Gadając zajmujemy swój umysł poszukiwaniem różnych myśli. A myśl jest tylko myślą – jest „wymyślona”. Ma potencjał stwórczy, jednak sami musimy przyzwolić, by się pojawiła i na dobre zagościła w umyśle. Chrystus też mówił, by nie być gadatliwym na modlitwie. Dostrzegasz analogię?
Jeśli wiesz, czego chcesz i wiesz, że to masz (bo masz – jak miło mi to przekazać!) wiara jest naturalnym i wspaniałym następstwem. Tak jak pisałam ostatnio – może być nieco trudną praktyką, ale tylko na początku. Tak naprawdę zaufanie do Uniwersalnego Umysłu to bardzo pozytywne i potrzebne nam odczucie. Kiedy więc nauczymy się je mieć, bardzo prosto będzie przychodzić. Uwielbiamy przecież kochać i wierzyć.
Odpowiedź na modlitwę będzie adekwatna do pracy jaką włożysz nad radosną kreacją. Podkreślam to dlatego, że jeśli uznasz świadome dążenie do bogactwa jako „ciężką harówę” zaczniesz się zmagać z życiem, zamiast płynąć z prądem obfitości. Zresztą sprawdź reakcję swojego organizmu, porównaj myśl „radosna kreacja” do myśli „ciężka harówa” – jest różnica, prawda?
Czym jest ta praca? Oczywiście, nie obyłoby się bez Myślenia we Właściwy Sposób i Mówienia w Ten Sposób. Ale przede wszystkim musisz Działać we Właściwy Sposób. To tak jak z tą przesyłką od Wszechświata, kiedy czekasz na jej otrzymanie. Wiesz, że zamówienie złożono, więc możesz spokojnie wracać do pracy i nie zaprzątać sobie umysłu problemami i gadaniem.
Kiedy gadasz, narzekasz, za dużo myślisz, roztrząsasz – oddalasz efekt, na który tak czekasz. Kiedy pracujesz w skupieniu i ogniskujesz swoją energię – oniemiejesz z zachwytu na widok tego, co sobie wymodliłeś.
środa, 3 sierpnia 2011
Informacje
jasne strony życia: Wdzięczność
Wdzięczność
„Cały proces umysłowego dopasowania i zjednoczenia mo że być streszczony w jednym słowie: WDZIĘCZNOŚĆ.”
Wallace D. Wattles, Naukowa Metoda Wzbogacania
Ludzie myślą, że jeśli będą próbowali oszukać siebie, że coś jest, choć wciąż nie wierzą, że tak jest – Wszechświat od razu odpowie na ich prośby.
Celem dla którego dziękujemy za cokolwiek nie jest wpłynięcie w taki sposób na rzeczywistość, by rezultaty zaistniały. Nie dziękujemy dlatego, żeby z ogromnym wysiłkiem powodować pojawienie się tego obok nas. Jeśli wiesz, że przesyłka ze sklepu już została wysłana wcale nie dziękujesz w celu otrzymania; dziękujesz dlatego, że zaraz ją otrzymasz!
Wdzięczność to tak wspaniałe uczucie, tym bardziej wspaniałe, kiedy dziękujesz za coś, czego jeszcze nie widzisz, ale wiesz, że to osiągniesz. Wdzięczność za rzeczy, których teraz doświadczasz natomiast daje ci to uczucie radości i oczyszczenia, które sprawia, że zaczynasz przyciągać do siebie rzeczy, które chcesz przyciągnąć.
Wattles wdzięczność nazywa dopasowaniem i zjednoczeniem. Od razu nasuwa mi się analogia do Uniwersalnego Umysłu Haanela. Haanel pisze, że wszystko już zostało stworzone, Uniwersalny Umysł już to ma. Więc wystarczy się dopasować do takiej rzeczywistości, takiej wibracji, takiego wariantu, w którym to istnieje. Należy się zjednoczyć ze swoją wizją, nie pozostawiać żadnej wolnej przestrzeni pomiędzy Tobą, a Uniwersalnym Umysłem, na tyle wczuć się by stać się tą rzeczą i zapomnieć, że przecież w „rzeczywistości” jest inaczej.
Więc jeśli prawdziwie błogosławisz swoje życie, bo wiesz, że ma już w sobie wszystko, czego tylko zapragniesz, że w Uniwersalnym Umyśle nie ma nic, czego Bezkształt nie mógłby nie przyjąć – jesteś prawdziwie wierzącym człowiekiem.
Nasz problem z wiarą jest taki, że zostaliśmy nauczeni, by przyjmować, że tylko to, co możemy poczuć w tej chwili jest prawdziwe. Chociaż chwila – podczerwieni też nie możemy poczuć, a jednak każdy jest przekonany, że ona istnieje. Dlatego więc wniosek nasuwa się jeden: przekonanie, wiara to nasze wyuczone zachowanie. To niezachwiana pewność, że coś jest tak a nie inaczej. I jeśli każdy przez całe życie zwracał się do ciebie w jakimś imieniu, wiesz, że tak się nazywasz. Wszyscy tak myśleli, myślałeś więc i ty. W związku z tym pewność co do pewnych faktów jest tylko wyuczoną czynnością. Sposobem myślenia, które było powtarzane tak długo i tak namiętnie, że stało się nawykiem, odruchem, bazą działania i absolutną pewnością.
Dlatego nie przejmuj się, jeśli na początku wdzięczność za coś, czego nie czuć, ani nie widać może zdawać się czymś trudnym, lub wręcz absurdalnym. Czytaj o tym, słuchaj, módl się, afirmuj, wizualizuj, myśl w ten sposób, aż w końcu stanie się częścią ciebie, tak jak twoje imię. Nabierzesz pewności i przekonania, że choć czegoś nie doświadczasz, nie znaczy, że to nie jest właśnie w drodze do ciebie. Najlepiej jakbyś przyciągnął do siebie coś, co utwierdzi cię w przekonaniu, że to zawsze działa.
I jeśli czytasz uważnie, co piszę, zauważasz pewnie, że słowo „rzeczywistość” ujęłam w cudzysłów. W tej chwili już tak bardzo dostosowałam swój umysł do tego, że to co „ludzie wiedzą” nie jest wszystkim, co istnieje, a stanowi raczej marną namiastkę, że odmówiłam prawdziwości „rzeczywistości”. Wiem, że to, czego chcę, już jest i to do tego wariantu się wciąż dostrajam, do momentu, aż tego doświadczę. Oczywiście, niesamowicie cieszy mnie możliwość doświadczania tego wszystkiego, ale kiedy przyłapuję się myśleniu: tego wciąż nie ma obok mnie, gdzie do cholery to jest?! – przypominam sobie o tym, że to wcale nie jest takie rzeczywiste jak mi się zdaje i zwracam się do Uniwersalnego Umysłu, czy Źródła, czy jakkolwiek zechcesz to nazwać. Tam, w nim jest twoje wymarzone życie i wszystko, czego chcesz. Wszystko czego potrzebujesz, to zjednoczenia się uczuciem wdzięczności, bo ty już to masz.
Nie planuj porażki żyjąc bez planu
Dwight Eisenhower
Rozpoczynanie dowolnego działania
w tym dochodzenia do niezależności finansowej
bez jakiegokolwiek planu jest równie
mało skuteczne jak samo planowanie
nie zakończone realizacją.
Jeżeli nie będziesz miał spisanego
planu działania, będziesz jedynie tracił czas
i energię na realizację dużej ilości pilnych działań.
Na ważne i istotne dla siebie nie będziesz już miał czasu.
Z drugiej jednak strony także jedynie ciągłe planowanie
i zbieranie danych nie zakończone działaniem
spowoduje, że będziesz dreptał w miejscu.
Najefektywniejszym rozwiązaniem jest więc spisanie
własnego planu i dostosowywanie go do zmieniającej się sytuacji. Dzięki temu Twoje cele pozostaną niezmienne, a zmieniać będziesz jedynie sposoby ich realizacji.