A czy będę miał na ZUS? A czy to pójdzie? A czy zarobie? Nie
umiem obsługiwać komputera - nie nadaje się... Trzeba mieć
dużo kasy żeby coś zacząć... - to wszystko odpowiedzi na
pytania które zadaliśmy ludziom promując jeden z kursów na
stronie www.zdolnypolak.pl - Dużo tego nie? Ale podobne
lęki i obawy pojawiają się także w głowach tych, którzy
odnoszą sukces w biznesie - są to jednak tacy ludzie,
którzy mimo tych obaw potrafią działać, tak jakby te obawy
ich nie dotyczyły... bo da się tak działać. A jak?
Trzeba powrócić do tego skąd powstają nasze lęki i
obawy...
Wyobraź sobie czasy prehistoryczne, spotkanie z mamutem,
kiedyś widziałeś jak taki mamut staranował kilka ludzi...
Teraz stoisz z nim oko w oko, budzą się w Tobie lęki i
obawy, oceniasz zagrożenie i swoje szanse, w końcu
decydujesz się na ucieczkę, adrenalina błyskawicznie
dostaje się do krwi i uciekasz. Do tego właśnie służą lęki
i obawy - do realizacji potrzeb i pragnień, w tym przypadku
pragnienia przedłużenia żywota.
lęk -> ocena zagrożenia -> paraliż -> decyzja -> adrenalina
-> ucieczka
Właśnie tak należy postępować z lękami, ocenić ryzyko z
nich wynikające i podjąć odpowiednia decyzję. Proste nie?
Tak jest właśnie skonstruowany nasz mózg by w ten sposób
działać. Tymczasem współczesny świat wykształcił trochę
inny schemat, mamy tyle różnych spraw na głowie, że nieraz
pomijamy w tym schemacie kilka ważnych spraw, jak choćby
realna ocean zagrożenia, czy też podjęcie decyzji i
działania. Co się wtedy dzieje?
lęk -> brak oceny zagrożenia -> brak decyzji - > brak
działania -> stres, kolejna sprawa na głowie, brak dążenia
do celu
Jak to się ma do świata współczesnego? Czy w Twoich lękach
jest gdzieś miejsce na na decyzję, adrenalinę i działanie?
Gdzie teraz byś był? Czego byś dokonał? Gdybyś trzy lata
temu znalazł skuteczny sposób na zmniejszenie i
wykorzystanie obaw, lęków i mógł swobodnie realizować
przedsięwzięcia? Bez paraliżu spowodowanego dziwnymi
obawami?
Teraz chciałbym przytoczyć Ci rozmowę jaką odbyłem z pewnym
biznesmenem dobre kilka lat temu. Rozmowa ta odmieniła moje
życie, człowiek ten popadł w poważne problemy finansowe,
przychodziły ponaglenia, komornik zaczął nachodzić.
Człowiek ten jednak żył tak, jakby w ogóle się tym nie
przejmował i rozwijał swój biznes wkładając w to całą
energię. Pytam się go jak to robisz że się tym nie
przejmujesz? A on do mnie jakby nigdy nic, odpowiedział:
"Po prostu tak zdecydowałem. Zdecydowałem że się tym nie
przejmuję, niech mnie nachodzą, Ja rozwijam swój biznes jak
go rozwinę to spłacę długi."
Olśniło mnie to wtedy, to jest właśnie to. Prawidłowe
ustosunkowanie się do lęków i obaw to realizacji potrzeb.
Dosłowne zastosowanie zasady kontroluj swoje myśli, albo
one będą kontrolowały Ciebie.
obawa ze stracę cały majątek -> ocena zagrożenia -> paraliż
-> decyzja o rozwoju biznesu -> adrenalina -> działanie
I ten człowiek rzeczywiście zachowywał się jakby był na
adrenalinie. Podczas gdy ktoś, kto nie zastosuje tego
schematu... sparaliżowałby się taką sytuacją...
To by było na tyle dziś, zalecam przeanalizowanie swoich
lęków, czy przypadkiem nie blokują one Twoich decyzji...
Gdzie teraz byś był? Czego byś dokonał? Gdybyś trzy lata
temu znalazł skuteczny sposób na zmniejszenie i
wykorzystanie obaw, lęków i mógł swobodnie realizować
przedsięwzięcia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz