środa, 10 sierpnia 2011

Życie w obfitości

Kiedy ktoś zakłada swój własny interes i zaczyna kreować coś absolutnie unikalnego, bo swojego – może popaść w pułapkę konkurencji. Strach i presja jakie wtedy towarzyszą każdemu młodemu przedsiębiorcy są przytłaczające i ograniczające. Zamiast skupić się na obdarowywaniu ludzi wartością swojej pracy, człowiek zaczyna kombinować i zmagać się z tym, by wciąż unosić głowę na powierzchni wody i łapać powietrze dobrej pozycji w oceanie swojej branży.

Ale takie zachowanie wcale nie jest związane jedynie z zarabianiem pieniędzy. Konkurencja może się przecież również odnosić do wyników w nauce, sporcie, czy chociażby starań dwóch mężczyzn o jedną kobietę. O ile jest zdrowa i wnosi podnoszenie jakości życia – wszystko jest dobrze. Zaczyna się jednak robić nieciekawie kiedy zamiast tego, zaczynamy się przeraźliwie o wszystko bać.

„Nikt nie może powstrzymać cię
przed otrzymaniem tego, co twoje, ograniczając
dostęp do zasobów widzialnych.”

Wallace D. Wattles, Naukowa Metoda Wzbogacania się

Wattles pisze, że należy zawsze wychodzić z pozycji kreowania, a nie konkurencji. Na co dzień istnieje wiele takich sytuacji, w których możemy czuć, że ktoś nam coś „odbiera”. Samochód, który chcemy kupić, mieszkanie, w którym chcemy mieszkać, pomysł, na który wpadliśmy, czy ostatnią świeżą bułkę w piekarni.

Żeby przestać się obawiać o cokolwiek trzeba zrozumieć, że wszystko, czego chcemy jest już w Uniwersalnym Umyśle. To nie jest jakiś wspólny worek, do którego wrzucono dwadzieścia samochodów i jeśli ktoś będzie szybszy to zabierze twoje auto z magazynu Uniwersalnego Umysłu, bo ty nie zdążyłeś i okazałeś się dwudziesty pierwszy w kolejce. Każdy z nas ma swoje oddzielne Źródło, to znaczy oddzielną percepcję rzeczywistości i choć wszystko razem jest Jednym, każdy tę Jedność postrzega na swój własny, piękny sposób.

Więc wszystko, o czym jesteś w stanie pomyśleć jest twoje. I nikt nie ma do tego prawa. Wystarczy wejść w posiadanie tych rzeczy, o które prosisz. Uświadom sobie, że Źródło ma dla ciebie, specjalnie dla ciebie i tylko i wyłącznie dla ciebie zasób wszystkich rzeczy o jakie kiedykolwiek poprosisz i one należą tylko i wyłącznie do ciebie. Nie ma żadnej obawy, że ktoś ci coś zabierze. „Ktoś” ma swoje własne Źródło, z którego czerpie swoją obfitość.

Każdy z nas jest absolutnie unikalny, więc nie ma możliwości by ktoś mógł być w czymś taki sam jak ty, lub lepszy. Jesteśmy równi, czasami jednak mamy inne pojęcie o swojej wartości i to działa złudnie. To tak jak gdyby wziąć banknot dwudziestu złotych, pomiąć go i rzucić na ziemię i oświadczyć, że teraz już nie jest wart dwudziestu złotych. Jest nadal wart tyle samo, ale z zewnątrz może wyglądać to inaczej.

Musimy sobie uświadomić, że nikt nie może nam odebrać naszej wymarzonej rzeczywistości. Ona jedynie czeka na to, byśmy po nią sięgnęli. Zniszczmy pojęcie konkurencji jako strachu i presji przed odrzuceniem i degradacją. Niech stanie się słowem określającym wciąż nowe dążenia do rozwoju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz