Zbyt łatwe jest koncentrowanie się tylko na rzeczach negatywnych i niedostrzeganie pozytywnych.Łatwiejsze wydaje się narzekanie na to, czego nam brakuje, niż wdzięczność za to, co mamy.Wielu z nas łatwiej wyczuwa to, co jest straszne lub wydaje się nam być zagrożeniem dla naszego życia, niż to co jest piękne i co to życia wzbogaca.
Dopóki koncentruję się na rzeczach negatywnych, określa to moje życie i panuje nade mną. W ten sposób staję się niewolnicą.Jeśli jednak przyglądam się tym rzeczom bez ich przeceniania, jeśli stawiam je w kontekście całego mojego życia, widzę , że jest to tylko część mojego życia- w dodatku całkiem mała-i że w przeważającej części moje życie jest niewiarygodnie piękne.Nie dlatego , że nie mam żadnych problemów lub,że wszystko mi się udaje,lecz dlatego że koncentruję się głównie na jasnych stronach życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz